Przebudzenie Piasta w drugiej połowie i zwycięstwo z Koroną

Przebudzenie Piasta w drugiej połowie i zwycięstwo z Koroną

0 15

W 6. kolejce rozgrywek Lotto Ekstraklasy, Piast Gliwice podejmował u siebie Koronę Kielce. Po pełnej dominacji gości w pierwszej połowie, po przerwie nastąpiło przebudzenie Piasta i gospodarze zwyciężyli w tym spotkaniu 2:0.

Dominacja Korony

Spotkanie mogło rozpocząć od mocnego uderzenia ze strony gości. Kosakiewicz dośrodkował z narożnika, a Szmatuła dwukrotnie interweniował na linii, ratując zespół Piasta przed stratą bramki. W efekcie Korona znów zagrywała z rzutu rożnego, ale strzał  poszybował nad bramką. Goście zdecydowanie lepiej weszli w ten mecz. W 6. minucie sprzed szesnastki groźnie uderzał Burdenski, ale górą ponownie był Szmatuła. Kilka sekund wcześniej boisko opuścił Bukata, który zszedł z urazem po niefortunnej interwencji w środkowej strefie boiska. Na jakąkolwiek odpowiedź ze strony gospodarzy trzeba było czekać aż do 14. minuty. Swoich sił przed bramką Alomerovicia próbował Papadopulos, jednak golkiper Korony był czujny i nie dał się zaskoczyć. Groźnie pod bramką Piasta ponownie było w 23. minucie. Maciej Górski przyjął piłkę w polu karnym, bez trudu zdołał się z nią jeszcze obrócić i trafił obok słupka. Cztery minuty później goście stworzyli sobie kolejną okazję, by objąć prowadzenie. Po wrzuceniu piłki w pole karne Piasta, zawodnicy Korony oddali dwa strzały, ale po raz kolejny górą był Szmatuła. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry pierwszej połowy, zawodnicy gości zmarnowali chyba najlepszą jak dotąd okazję. Po błędzie obrońców Piasta, Kielczanie w dwójkę stanęli przed Szmatułą. Kosakiewicz poślizgnął się jednak w kluczowym momencie i nie zdołał trafić do siatki z kilku metrów. Próżno było czekać na przebudzenie Piasta, ale mimo ogromnej dominacji gości, do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy.

Przebudzenie Piasta

Na początku drugiej połowy to Piastunki ruszyły do ataku, tworząc sobie drugą dogodną okazję do zdobycia bramki w tym spotkaniu. Po lekkim zamieszaniu w polu karnym, Alomerović wybił piłkę na rzut rożny. Po jego wykonaniu strzał na bramkę poleciał wysoko nad poprzeczką. W 50. minucie spotkania Piast stworzył sobie najlepszą okazję w tym meczu. Prostopadłe podanie z własnej połowy na wole pole do Valencii. Debiutant zbyt wcześnie oddał strzał i piłka trafiła wprost w ręce bramkarza. Gospodarze nie zwalniali tempa i mocno przycisnęli zespół gości. To przyniosło efekt w postaci bramki w 53. minucie spotkania. Rzut rożny na gola po strzale głową zamienił Papadopulos. Wydawać by się mogło, że po przerwie piłkarze zamienili się nie tylko stronami boiska, ale również koszulkami. Po dominacji piłkarzy Korony do głosu doszedł Piast. Goście z Kielc dopiero w 61. minucie zagrozili bramce gospodarzy, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka powędrowała minimalnie nad poprzeczką. To jednak Piastunki dyktowały warunki w drugiej połowie. W 67. minucie spotkania fantastycznym zwodem przed polem karnym popisał się Zivec, a następnie pewnie pokonał bramkarza i umieścił piłkę w siatce. Do przerwy nic nie wskazywało na taki przebieg wydarzeń, ale w drugiej połowie nastąpiło przebudzenie Piasta i gospodarze przejęli pełną kontrolę nad wynikiem. Debiutujący w Ekstraklasie Joel Valencia ładnie pokazał się w 74. minucie spotkania. Popisał się genialnym przyspieszeniem, dogonił obrońcę rywala i dopadł do piłki przed nim. Wbiegł w pole karne i oddał strzał, jednak nieskuteczny. W kolejnych minutach tempo meczu nieco osłabło. Piast sprawiał wrażenie wyraźnie zadowolonego z prowadzenia i kontrolował przebieg spotkania. Z kolei piłkarze Korony Kielce nie byli w stanie przejąć inicjatywy i postarać się o gola kontaktowego.

To było prawdziwe Przebudzenie Piasta. Pierwsza połowa zdecydowanie dla gości z Kielc, jednak gospodarze po przerwie wzięli do roboty i to oni strzelali w tym meczu bramki. Goście byli rażąco nieskuteczni pod bramką rywala, w przeciwieństwie do zawodników Piasta. Jakby powiedział Tomasz Hajto – „To są właśnie te detale”.


Piast Gliwice 2:0 Korona Kielce

Bramki: 53′ Papadopulos, 67′ Zivec

Piast Gliwice skład (4-5-1): 1. Szmatuła (c) – 20. Konczkowski, 88. Korun, 91. Hebert, 24. Rugasević – 5. Pietrowski, 16. Dziczek, 82. Bukata (6′ Vranjes), 19. Mak (46′ Valencia), 12. Zivec – 27. Papadopulos (80′ Barisić) | TRENER: Dariusz Wdowczyk

Korona Kielce skład (4-5-1): 33. Alomerović – 26. Rymaniak (c), 24. Barry (60′ Cvijanović), 5. Kovacević, 19. Kallaste – 20. Burdenski (54′ Jukić), 14. Żubrowski, 8. Możdzeń, 21. Kosakiewicz, 10. Aankour – 16. Górski (62′ Kacharava)| TRENER: Gino Lettieri

Sędzia: Jarosław Przybył

Frekwencja: 4.879

5.00 avg. rating (98% score) - 2 votes
Adrian Magnor

View all contributions by Adrian Magnor

Przeczytaj podobne

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Patronat Medialny

Chcesz abyśmy objęli Twoje wydarzenie Patronatem Medialnym? Przeczytaj zasady tutaj

Statystyki serwisu

Przedstawiamy statystyki serwisu CzytamiWiem.pl publikowane na podstawie danych z Google Analytics. Sprawdź

Znajdź nas!

  • Lubię To!
  • Plusuj
  • Tweetnij:)
  • Looknij