Portowcy zwyciężają w Gliwicach po golu w końcówce

Portowcy zwyciężają w Gliwicach po golu w końcówce

1 18

W drugiej kolejce rozgrywek Lotto Ekstraklasy Piast Gliwice podejmował przy Okrzei zespół Pogoni Szczecin. Po porażce w pierwszej kolejce, dziś Portowcy okazali się lepsi, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył w doliczonym czasie gry Sebastian Rudol

Połowa dla koneserów

Spotkanie rozpoczęło się dosyć spokojnie. Na pierwszą groźną sytuację trzeba było czekać do ósmej minuty, kiedy to piłka posłana w pole karne Pogoni znalazła Angielskiego, który mógł strzelić obok bramkarza. Nie zdołał jednak trącić piłki. Goście odpowiedzieli dopiero w 14. minucie, gdy swoich sił próbował Zwoliński. On akurat w piłkę trafił, ale Szmatuła w porę do niej wyszedł, a później został poturbowany przez napastnika Piasta. Golkiperowi jednak nic się nie stało. Najgroźniejsza sytuacja w pierwszej połowie, miała miejsce w 23. minuty. Tego, co stało się w polu karnym szczecińskiej Pogoni nie sposób logicznie wytłumaczyć. Zakotłowało się i strzelało kolejno czterech zawodników Piasta. Wszyscy jednak byli nieskuteczni, a wynik nie uległ zmianie, choć mieliśmy do czynienia z dwustuprocentową okazją. Minutę później próbowali odpowiedzieć goście. Kort ładnie wszedł w pole karne z prawej strony boiska, zakręcił obrońcą, ale strzelił prosto w Szmatułę. Poza tymi dwoma sytuacjami trudno odnotować jakąś dogodną okazję do zdobycia gola, czy to z jednej, czy z drugiej strony. Pierwsza połowa przy Okrzei była dosyć monotonna i właściwie nikt nie zasłużył na to, by objąć prowadzenie. Być może nieco lepsze wrażenie sprawiał Piast Gliwice, ale to głównie za sprawą sytuacji z 23. minuty meczu.

Portowcy słabsi, ale konkretniejsi

Druga połowa zaczęła się podobnie jak przebiegała cała pierwsza. Na pierwszy strzał po przerwie trzeba było czekać do 52. minuty. Pokonać Załuskę próbował Vassiljev, jednak piłka minęła prawy słupek bramki. Tempo spotkania w kolejnych minutach jakby uległo przyspieszeniu. Brakowało wciąż konkretów po obu stronach, ale pojawiła się nadzieja, że przynajmniej jedna bramka dziś padnie. W 66. minucie goście oddali pierwszy celny strzał na bramkę po przerwie. Z linii 16 metra strzelał Drygas, a Szmatuła bez trudu złapał piłkę. Pogoń rozkręcała się z minuty na minutę i to spowodowało, że wreszcie zobaczyliśmy bramkę. W 76. minucie spotkania na listę strzelców wpisał się dżoker w talii Skorży – Dariusz Formella, który kilkanaście minut wcześniej pojawił się na murawie w Gliwicach. Portowcy nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. W 79. minucie spotkania po dośrodkowaniu z rzutu wolnego bramkę zdobył Michal Papadopulos. To bez wątpienia dzień zmienników, bo Czech również trafił tuż po wejściu na murawę. Dwie minuty później Piastunki mogły już prowadzić. Sprzed pola karnego niecenie jednak uderzał Bukata. Chwilę później znów niecelnie uderzał tym razem Jankowski. Gospodarze mocno przycisnęli w końcówce, jednak to Portowcy zdobyli gola w końcówce. W doliczonym czasie gry rzut rożny na bramkę zamienił Sebastian Rudol.


Piast Gliwice 1:2 Pogoń Szczecin

Bramki: 79′ Papadopulos – 76′ Formella, 90’+2 Rudol

Piast Gliwice skład: 1. Szmatuła (c) – 20. Konczkowski, 91. Hebert, 25. Sedlar, 5. Pietrowski (68′ Mójta)- 16. Dziczek, 14. Vassiljev (73′ Papadopulos), 82. Bukata, 7. Jankowski, 12. Zivec – 10. Angielski (46′ Gojko) | TRENER: Dariusz Wdowczyk

Pogoń Szczecin skład: 1. Załuska (c) – 24. Niepsuj, 2. Rapa, 21. Rudol, 77. Nunes – 20. Hołota, 14. Drygas (71′ Murawski), 29. Listkowski, 10. Kort, 7. Gyurcso – 93. Zwoliński (66′ Frączczak) | TRENER: Maciej Skorża

Sędzia: Mariusz Złotek

3.50 avg. rating (78% score) - 2 votes
Adrian Magnor

View all contributions by Adrian Magnor

Przeczytaj podobne

1 Comment

  1. Darek Maciborski 24 lipca 2017 at 09:37

    Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Patronat Medialny

Chcesz abyśmy objęli Twoje wydarzenie Patronatem Medialnym? Przeczytaj zasady tutaj

Statystyki serwisu

Przedstawiamy statystyki serwisu CzytamiWiem.pl publikowane na podstawie danych z Google Analytics. Sprawdź

Znajdź nas!

  • Lubię To!
  • Plusuj
  • Tweetnij:)
  • Looknij