Kampania wyborcza: Kukiz nikim, Duda robi SKOK a Komorowski cały czas to samo

Kampania wyborcza: Kukiz nikim, Duda i Komorowski walczą

1 407

10 maja coraz bliżej. Wybory prezydenckie tuż, tuż – trwa kampania wyborcza a w niej coraz to nowe wątki, które wychodzą na światło dzienne. Muszą sobie z nimi poradzić sztabowcy wszystkich liczących się kandydatów. Dostaje się każdemu.

SKOK w bok Dudy

Afera Skoków nie nadaremno została wywołana właśnie teraz. Kampania wyborcza to, bowiem idealny moment, aby przy pomnieć Polakom o przekrętach, jakie działy się w SKOK.

„Nie wińcie nas, nie jesteśmy bankiem” – takie bilbordy pojawiły się na ulicach polskich miast. Korzystając, bowiem z ogarniającego nas kryzysu gospodarczego SKOK chciały zabrać dla siebie wielką część finansowego tortu Polaków. To się jednak nie stało. Polacy pozostawili swoje pieniądze w bankach i to właśnie je darzą w dalszym ciągu największym zaufaniem. I bardzo dobrze. Albowiem już wtedy znane były niektóre fakty przekrętów, jakie odbywały się SKOK a w maju 2013 roku prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie defraudacji, jaka miała miejsce w SKOK Wołomin. Tej samej, która obecnie staje się przedmiotem walki politycznej. Trwa przecież kampania wyborcza. I jest tak szeroko komentowana we wszystkich mediach. Wyciągane są nowe fakty, powstają nowe pytania a polskie społeczeństwo (wyborcy) zaczyna traci kontrolę nad przepływem informacji. Powstaje komunikacyjny chaos, który kampania wyborcza tak lubi.

Kampania wyborcza: bitwa na zdjęcia i pisma

18 miesięcy trwała bierność prokuratury kierowanej przez Platformę Obywatelską. Wszak to, bowiem polityk tej partii jest prokuratorem generalnym i sprawuje nadzór nad działaniami swoich podwładnych. Nie przeszkodziło to jednak rządzącym rozwinąć sprawę SKOK właśnie teraz, gdy trwa kampania wyborcza. Aferę, która przemawia do ludzi albowiem dotyka bezpośrednio ich portfeli. 3 miliardy złotych wypłacone z kieszeni podatnika robi wrażenie. Złe wypowiedzi najbardziej opiniotwórczych ekonomistów w naszym kraju Balcerowicza i Petru sprawiają, że Polacy przekonują się do racji PO o słabości systemu SKOK. To wiadomo jednak nie od dziś. Zasady i sposób funkcjonowania, zasilanie gotówką od innych klientów czy też do 2012 brak nadzoru nad zarządzaniem to tylko niektóre rzeczy, jakie można znaleźć w SKOK. Są one zdecydowanie negatywne a na podstawie informacji przekazanych w mediach (ponad 41 SKOK ma plan naprawczy) kasy powinno się jak najszybciej zlikwidować a dotychczasowych klientów powinny przejąć banki. Nie jest to jednak możliwe nie tylko, dlatego, że trwa kampania wyborcza i rządzącym nie chce się napisać odpowiedniej ustawy, ale również i dlatego, że politycy z każdej strony mają swoje wpływy w tych grupach.

Wyciągnięta na pierwszy plan afera w SKOK to element gry politycznej, jaką kampania wyborcza bardzo lubi. Przerzucanie się zdjęciami, które obecnie prezentuje PiS, zadawanie tych samych pytań i szukanie sojuszników w kręgach wyborczych przeciwko kontrkandydatowi to Polska codzienność. Nie dziwią już więc powroty synów marnotrawnych (Kurskiego do PiS –u) czy też odpowiadanie za błędy poprzedników. Funkcjonuje całkowita teoria chaosu, która ma spowodować, że ciemny lub wyborców nie zorientuje się w czym rzecz.

kampania wyborcza:komorowski

Jak mantra jest więc wielokrotnie pokazywane zdjęcie Bronisława Komorowskiego na premierze filmu Jerzego Hofmana. Fotografia, która z jednej strony może ukazywać powiązania prezydenta ze służbami WSI, z drugiej jednak może być zwykłym pozowaniem i chęci pokazania normalnej twarzy przed wyborami. To bowiem kampania wyborcza również lubi. Do znudzenia jest również zadawane pytanie dlaczego były prezydent de facto śp. Lech Kaczyński skierował ustawę o SKOK do Trybunału Konstytucyjnego. Pytanie, które pozostanie zapewne bez odpowiedzi. No bo jak Duda ma zapytać śp. prezydenta Kaczyńskiego dlaczego wykonał taki ruch. Tak jak Popek pytała raperów Paktofoniki o samobójczą śmierć Magika? Czy w ten sposób ma odpowiedzieć Duda?

Elegancki prezydent nie eleganckiej Partii

Kampania wyborcza zmienia wszystkich. Stojąca do tej pory na straży moralności innych Platforma Obywatelska dziś jednak milczy o jakości i sposobie wypowiedzi swoich posłów. Kiedyś Janusz Palikot a dziś Stefan Niesiołowski to główny „buldog” rządzącej partii. Dlaczego jednak po raz kolejny PO pozwala na naruszające godność osobistą wypowiedzi profesora Niesiołowskiego skoro w Sejmie, na wiecach wyborczych nie raz odcinała się od haniebnych jej zdaniem wypowiedzi posła Wiplera, Tomaszewskiego czy Czarneckiego? I to nie tylko wtedy gdy trwała kampania wyborcza. Brak możliwości wypowiedzi, okrzyki „pijak, pijak” i inne słowa wielkiego poruszenia gdy podczas debaty na temat górnictwa poseł Wipler nazwał premier Kopacz lawirantką i oszustką. Jego zachowanie uznano za niegodne.

Jak, że jednak uznać wypowiedź profesora Stefana Niesiołowskiego przed kamerą faktu TVN o kandydacie na prezydenta RP Pawle Kukizie? Czy naprawdę nikim jest osoba, która zdobyła w Polsce aż 3 złote płyty? Czy uznania w oczach Niesiołowskiego nie ma osoba, której utwory w dalszym ciągu grane są na wielu imprezach muzycznych w Polsce? Według Pana Niesiołowskiego tak! Jednak nawet gdyby oddzielić działalność artystyczną i kulturową od politycznej Pawła Kukiza to czy prawo do wypowiedzi daje możliwość tak wielkiej buty w wypowiedzi? A gdy idąc dalej tym tropem to dlaczego poseł Niesiołowski nie dokonał takiego samego odcięcia gdy komentował postać Kazimierza Kutza, który również przeniósł się ze świata kultury do Polityki. Dlaczego? Bo był jego partyjnym kolegą!

Brak merytoryczności wypowiedzi

Kampania wyborcza po raz kolejny okazała się więc sposobności do wyciągania brudów oraz nieczystej walki politycznej. Nie dziwi również fakt brak merytorycznych programów, których kandydaci na wszelaki urząd w Polsce nie posiadają od bardzo dawna. Dziwi jedynie sposób i rodzaj wypowiedzi. Ich brak merytoryczności i jakiejkolwiek debaty publicznej. Kampania wyborcza nie jest już żadnym przedmiotem dyskusji. Na pierwszy plan nie wychodzą spotkania z wyborcami lub gospodarskie wizyty. Na pierwszy plan wychodzi widok politycznych świń (mówiąc retoryką Palikota), które nie chcą i nie potrafią oderwać się od koryta. Dlatego może warto podjąć polemikę nad słowami Pawła Kukiza: „Rozwalmy to wszystko”.

Autor: Adam Kaczmarek

4.20 avg. rating (85% score) - 5 votes
Redakcja

View all contributions by Redakcja

Przeczytaj podobne

1 Comment

  1. set 10 września 2015 at 19:59

    Niestety w dzisiejszych czasach ciężko o godnego kandydata na prezydenta dla wszystkich polaków. Praktycznie każda osoba związana z polityką ma „swoje brudy” na koncie. Najbardziej niebezpieczna jest skrajna różnica poglądów pomiędzy jednym kandydatem a drugim ponieważ obydwoje wspierają osobiście partie pomiędzy którymi również toczy się wręcz zażarta walka o władzę. Kukiz okazuje się jednak politykiem chcącym wprowadzić nowość, reprezentując jedynie siebie. Pytanie tylko kogo wybiorą Polacy, Dudę wspierającego PiS, czy Komorowskiego który jak wiadomo nie od dziś wspiera partię PO a może wybrany zostanie Paweł Kukiz który nie współpracuje z żadną większością w sejmie, co może utrudnić dopełnienie jakiegokolwiek postulatu. Pewne jest że odczuć można iż im więcej kandydatów tym trudniej wybrać.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Patronat Medialny

Chcesz abyśmy objęli Twoje wydarzenie Patronatem Medialnym? Przeczytaj zasady tutaj

Statystyki serwisu

Przedstawiamy statystyki serwisu CzytamiWiem.pl publikowane na podstawie danych z Google Analytics. Sprawdź

Znajdź nas!

  • Lubię To!
  • Plusuj
  • Tweetnij:)
  • Looknij