Fornalik wygrywa pierwszy mecz na ławce Piasta

Fornalik wygrywa pierwszy mecz na ławce Piasta

0 13

W ramach 14. kolejki Lotto Ekstraklasy Piast podejmował w Gliwicach Wisłę Płock. Goście walczyli o kolejne zwycięstwo z rzędu i czołówkę ligowej tabeli. Gospodarze z kolei o wydostanie się ze strefy spadkowej i przełamanie. Waldemar Fornalik nie zdołał bowiem dotąd zdobyć trzech punktów w roli trenera Piastunek. Tym razem wreszcie się udało, a Gliwiczanie wygrali z Nafciarzami 2:1.

Papadopulos i stagnacja

Spotkanie rozpoczęło się dosyć spokojnie, chociaż to raczej goście utrzymywali się przy piłce. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w 7. minucie, gdy Michalak ładnie ograł na skrzydle Rugasevicia i zagrał w pole karne. Strzał Merebashviliego został jednak zablokowany. Na odpowiedź gospodarzy trzeba było czekać dziesięć minut, ale warto było czekać. Po ataku pozycyjnym, dośrodkowanie w pole karne na bramkę zamienił Michał Papadopulos, otwierając wynik spotkania. Wisła mogła szybko odpowiedzieć – z dystansu próbował Szymański. Jego uderzenie, chociaż wydawało się groźne, okazało się nieskuteczne. Kolejny raz pod bramką Piasta zadrżało dopiero w 24. minucie. Po dośrodkowaniu Furmana z narożnika boiska zrobiło się trochę zamieszania, a obrońcy gospodarzy mieli problemy z wybiciem piłki z własnego pola karnego. Ostatecznie goście z Płocka nie zdołali oddać nawet strzału na bramkę. Piłkarze z Gliwic po zdobyciu gola wyraźnie cofnęli się do defensywy, oddając inicjatywę Płocczanom, ale ci nie potrafili wykorzystać przewagi i zamknąć rywala w obrębie jego pola karnego. Taka gra stwarzała zagrożenie kontrataków. Taki właśnie Piastunki wyprowadziły w 35. minucie. Vranjes wpadł z piłką w pole karne, strzelił, a Kiełpin obronił jego strzał z ogromnymi problemami. Chwilę później z odległości około 20 m od bramki próbował Dziczek, lecz uderzył mocno niecelnie. Te dwie sytuacje zapoczątkowały okres, w którym to Gliwiczanie przejęli inicjatywę i prowadzili grę na połowie gości. Wynik do przerwy nie uległ już jednak zmianie.

Dobra zmiana i wyrównanie

W drugą połowę lepiej weszli gospodarze. W 49. minucie gry Dziczek rozegrał atak jak w Fifie – przebiegł z piłką dobre dwadzieścia metrów i uderzył sprzed linii szesnastego metra. Strzał był celny, ale Kiełpin sięgnął futbolówkę i wybił na rzut rożny. Czas płynął, a gra Wiślaków nie wyglądała lepiej. Nic nie wskazywało na to, że będą oni w stanie odwrócić losy meczu. To mogło zaskakiwać, tym bardziej, że przed meczem to oni byli faworytem w tym pojedynku. W 59. minucie pierwszy raz po przerwie zakotłowało się pod bramką Rusova. Sporo niedokładności, znów obrońcy Piasta mieli problemy z oddaleniem gry od własnej bramki, ale Płocczanie nie potrafili zrobić z tej okazji użytku. Nic nie zapowiadało, że goście zdobędą gola, ale defensywa Piasta nie była w tym meczu monolitem. Trzy minuty później świetnie zachował się Merebashvili, który wpadł w pole karne, podał do Kante, a piłkarz wprowadzony do gry po przerwie pokonał bramkarza, wyrównując stan meczu.

Fornalik wreszcie wygrywa

Gruzin z Płocka pokazał się ponownie w 69. minucie. Świetnym dryblingiem wyprowadził w pole trzech obrońców i uderzył, ale piłka odbiła się jeszcze od Kante i nie wpadła do siatki. Minutę później Konczkowski przed polem karnym minął rywala i uderzył nad poprzeczką. Płocczanie ruszyli po zwycięstwo, ale nawet nie cieszyli się długo z wyrównania. Piast ponownie objął prowadzenie w 71. minucie po ładnej akcji. Kiełpin wybiegł na 35. metr i wybił piłkę adresowaną do Jankowskiego. Papadopulos zdołał ją zgarnąć, podał na skrzydło do Bukaty, który szybko popędził pod pole karne i wykorzystał złe ustawienie golkipera Wisły i pokonał go mocnym strzałem przy słupku. Tempo meczu po tej bramce ponownie nieco spadło (o ile można uznać, że wcześniej przyspieszyło). W 80. minucie gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Valencia znalazł się w idealnej sytuacji, ale Byrtek zablokował jego uderzenie. Z kolei w 88. minucie Jankowski miał piłkę meczową – dopadł do piłki odbitej przez Kiełpina i nie trafił mimo, iż golkiper Wisły nie zdążył się pozbierać po poprzedniej interwencji. Wynik nie uległ już zmianie i Waldemar Fornalik wreszcie zainkasował komplet punktów z Piastem.

Widowisko dla koneserów?

Może się wydawać, że jeśli będąca w gazie Wisła Płock, która miała doskoczyć do czołówki, nie poradziła sobie z przedostatnią drużyną ligi, a do tego w meczu padły trzy bramki, to było to świetne widowisko. Otóż nic bardziej mylnego. Gospodarze po objęciu prowadzenia skupili się wyłącznie na obronie, ale defensorzy nie radzili sobie zbyt dobrze. Okazji do wykazania się też jednak nie mieli zbyt wiele, bo goście mimo przewagi w posiadaniu piłki, nie potrafili zagrozić rywalom. Nadzieje Wiślakom przywrócił wprowadzony od początku drugiej połowy Kante, ale nie na długo, bo Piast wykorzystał pierwszą okazję po natarciu Nafciarzy. Później znów niewiele się działo, jak z resztą przez większość tego spotkania. Można stwierdzić, że był to typowy mecz dla koneserów, ale te trzy bramki powodują, że tak powiedzieć nie można. Pewne natomiast jest, że Waldemar Fornalik może świętować swoje pierwsze zwycięstwo z Piastem, a Gliwiczanie uciekają ze strefy spadkowej.


Piast Gliwice 2:1 (1:0) Wisła Płock

Bramki: 17′ Papadopulos, 71′ Bukata – 62′ Kante

Piast Gliwice skład (4-5-1): 31. Rusov – 20. Konczkowski, 25. Sedlar, 88. Korun, 24. Rugasević – 82. Bukata, 16. Dziczek, 23. Vranjes (62′ Jankowski), 5. Pietrowski, 17. Valencia (83′ Mak) – 27. Papadopulos (90’+3 Angielski)| TRENER: Waldemar Fornalik

Wisła Płock skład (4-5-1): 87. Kiełpin – 20. Stefańczyk, 17. Byrtek, 5. Sielewski, 6. Reca – 77. Michalak, 8. Furman (79′ Piątkowski), 7. Varela (72′ Stilić), 4. Szymański, 10. Merebashvili – 19. Biliński (46′ Kante) | TRENER: Jerzy Brzęczek

Sędzia: Yusuke Araki

5.00 avg. rating (97% score) - 1 vote
Adrian Magnor

View all contributions by Adrian Magnor

Przeczytaj podobne

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Patronat Medialny

Chcesz abyśmy objęli Twoje wydarzenie Patronatem Medialnym? Przeczytaj zasady tutaj

Statystyki serwisu

Przedstawiamy statystyki serwisu CzytamiWiem.pl publikowane na podstawie danych z Google Analytics. Sprawdź

Znajdź nas!

  • Lubię To!
  • Plusuj
  • Tweetnij:)
  • Looknij